💙Wczoraj, 23 lutego, obchodziliśmy Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją. To data, która w kalendarzu ma przypominać o chorobie dotykającej miliony osób, ale dla mnie ma ona wymiar bardzo osobisty. Chciałabym dzisiaj, dzień po tym ważnym święcie, podzielić się z Wami czymś, co długo chowałam głęboko w sobie.
W świecie, który nieustannie pyta nas: „Co dziś osiągnąłeś?”, zdanie „Dobrze, że jesteś” brzmi jak rewolucja. Szczególnie w kontekście depresji – choroby, która każdego dnia szepcze do ucha, że jest dokładnie odwrotnie.
Moja droga przez ciemność: Odosobnienie w rutynie🖤
Piszę to do Was nie tylko jako blogerka, ale jako kobieta, która dwukrotnie walczyła z depresją. Pierwszy raz ta ciemność przyszła tuż po narodzinach mojej córki. Byłam wtedy bardzo młoda i zupełnie nieprzygotowana na to, co mnie spotkało.
Mój świat skurczył się do czterech ścian i morderczej monotonii: pobudka, karmienie, przewijanie, spacer, gotowanie obiadu o tej samej porze... i tak w kółko, co do minuty. Czułam się jak automat. Co najgorsze, w tej rutynie byłam przeraźliwie sama – mój ówczesny partner nie był dla mnie oparciem, a ja panicznie bałam się przyznać do swojej słabości.
Nawet przed własną mamą czy najbliższymi milczałam. Bałam się, że usłyszę: „Przecież to normalne, masz dziecko, trzeba się nim zająć”. Dziś, z perspektywy czasu, bardzo żałuję tego, że w tamtym okresie nie potrafiłam czerpać radości z macierzyństwa. Zamiast cieszyć się każdą chwilą spędzoną z córką i odkrywaniem nowej sytuacji, czułam tylko pustkę. Depresja brutalnie odebrała mi całą radość i chęć, która powinna towarzyszyć narodzinom dziecka. Wszystko przeplatało się przez ten mrok, który sprawiał, że nie byłam w stanie poczuć tego, co „powinnam”.
Jak odnalazłam drogę powrotną?
Moja walka trwała bardzo długo, ale to, co pozwoliło mi powoli odzyskać życie, to wewnętrzna siła oraz kontakt z bliskimi, którzy stali się moją kotwicą. Zrozumiałam, że nie muszę być idealna, by być ważna.
Dziś, choć mam tę walkę za sobą, nadal zdarzają się gorsze dni. Ale teraz mam na nie swoje sposoby. Kiedy czuję, że nadchodzi spadek nastroju, nie poddaję się mu tak łatwo. Włączam ulubioną muzykę, wstaję z łóżka i zaczynam działać. Sprzątanie, gotowanie obiadu, ruch – to moje małe kroki, by znów poczuć radość. Staram się czerpać korzyści z każdej wolnej chwili dla siebie, zanim wyjdę do pracy tak ja dziś.
Przesłanie dla Ciebie 🙂
Jeśli czytasz to i czujesz, że Twój dzień też jest szarą, bolesną rutyną – pamiętaj: nie jesteś w tym sama. Twoja wartość nie wynika z tego, ile dziś zrobiłaś. Nie musisz mieć siły na uśmiech, by zasługiwać na dobre życie.
Pamiętaj też, że jeśli chciałabyś pogadać, to zawsze możesz do mnie napisać. Jestem tutaj dla Ciebie.🫠 everydaylife@op.pl
Dobrze, że jesteś. Naprawdę.❤️
Szukasz pomocy? Pamiętaj o tych numerach:
- 116 123 – Kryzysowy Telefon Zaufania dla Dorosłych (bezpłatny).
- 22 484 88 01 – Antydepresyjny Telefon Zaufania Fundacji ITAKA.
- Usiądź i posłuchaj mi pomaga się wyciszyć😌 https://www.youtube.com/watch?v=uPz7KmfOr-Y
- Coś z innej beczki:😉
- https://www.youtube.com/watch?v=lDK9QqIzhwk&list=RDlDK9QqIzhwk&start_radio=1
- https://www.youtube.com/watch?v=ZbZSe6N_BXs&list=RDZbZSe6N_BXs&start_radio=1
- https://www.youtube.com/watch?v=ru0K8uYEZWw&list=RDru0K8uYEZWw&start_radio=1
- https://www.youtube.com/watch?v=tg00YEETFzg&list=RDtg00YEETFzg&start_radio=1
- https://www.youtube.com/watch?v=btPJPFnesV4&list=RDbtPJPFnesV4&start_radio=1
🌞 Życzę wam wszystkim miłego i spokojnego dnia wysyłam dużo pozytywnej energii ❤️🤗
Dodaj komentarz
Komentarze